A A A

Kanał RSS » Rodzice ofiar walczą z prawem Tobina do apelacji

Ojcowie córek zamordowanych przez Petera Tobina wnieśli petycję przeciw jego prawu do apelacji. Rodzice argumentują, że danie możliwości odwołania się od wyroku seryjnemu mordercy jest kpiną z prawa.Peterowi Tobinowi udowodniono morderstwa Vicky Hamilton, Dinah McNicol oraz polskiej studentki Andżeliki Kluk. Szkot odsiaduje wyrok wielokrotnego dożywocia i raczej nie ma szans nawyjście z więzienia. Ma jednak automatyczne prawo do apelacji, co jak szacują rodziny ofiar będzie kosztowało podatników około 100 tys. funtów.Ian McNicol oraz Michael Hamilton założyli na Facebooku profil, poprzez który zbierają zwolenników zmiany prawa. Ich zdaniem seryjni mordercy, którzy zostali skazani za co najmniej dwa zabójstwa, nie mogą korzystać z prawa do odwołania. Do tej pory ich apel poparło ok. 2000 osób. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że płacą krocie, by to coś, ten kawałek śmiecia, miał wychodne z więzienia mówi Ian McNicols, ojciec Dinah. Za każdym razem, gdy staje przed sądem, żąda nowego garnituru. Nie dają mu go, ale dostaje za to nową koszulę. Zostaje nakarmiony, napojony i robi wokół siebie wrzawę, ponieważ tego chce. Apelujemy, żeby zatkać tę lukę prawną. Po prostu zamknijcie go i zapomnijcie o nim.Adwokaci zajmujący się prawami człowieka są jednak zdania, że ofiary nie powinny decydowaćo prawie do apelacji. Dinah McNicol została zamordowana w 1991 roku. Zniknęła wracając do domu w Essex z fetiwalu muzycznego w Hampshire. Pół roku później Tobin zabił 15-letnią Vicky Hamilton...