A A A

Kanał RSS » City finansuje Konserwatystów

Podnad połowa środków na działalność partii Davida Camerona w zeszłym roku pochodziła z londyńskiego City ustaliło Biuro Dziennikarstwa Śledczego. W roku 2010 firmy mające swe siedziby w City wpłaciły na konta torysów 11,4 mln funtów, co stanowi 50,79 proc. ubiegłorocznego budżetu partii. W roku 2005, kiedy David Cameron obejmował przywództwo konserwatystów, ta kwota wynosiła zaledwie 2,7 mln funtów, co stanowiło 25 proc. ich budżetu. Ujawnione dane świadczą z jednej strony o doskonałym odbiorze polityki Camerona w środowiskach biznesowych, z drugiej jednak budzą zaniepokojenie części komentatorów. Zwracają oni uwagę, że w roku wyborczym torysi znaleźli się w szponach bankierów. Wśród głównych donatorów partii wymienia się Davida Spotty'ego Rowlanda, który przekazał na rzecz torysów 4 mln funtów. Z kolei Stanley Fink, baron funduszy hedgingowych, a od stycznia 2009 roku także jeden ze skarbników partii, wpłacił na jej konto 1,9 mln funtów. Trzecia pod względem wysokości suma została wpłacona przez George'a Magana. Ze zgromadzonych przez dziennikarzy informacji wynika, że kwoty wyższe niż 50 tys. funtów przekazało na rzecz konserwatystów niemal 60 osób. gaan foto: commons.wikimedia.org